Cześć, jestem
Kasztanka
Moja historia
Mam na imię Kasztanka i właśnie jestem na tropie swojego domu. Jeszcze niedawno musiałam radzić sobie zupełnie sama. Wiem, że mam za sobą macierzyństwo, ale to, co stało się później, wolałabym zostawić za sobą i iść dalej.
Jest we mnie jeszcze trochę lęku, ale nie ma we mnie agresji. Z czasem przestałam być psem skulonym w kącie klatki i coraz częściej z ciekawością patrzę na świat. Najbezpieczniej czuję się w miejscach, które już znam – nowe przestrzenie nadal potrafią mnie przestraszyć – ale każdego dnia robię coraz większe postępy.
Coraz bardziej lubię spacery i całkiem nieźle radzę sobie na smyczy. Swoje legowisko traktuję jak azyl – to tam najlepiej odpoczywam i zbieram siły.
Powoli uczę się też ludzi. Wcześniej nie byli mi do niczego potrzebni, dziś zaczynam rozumieć, że potrafią być dobrzy. Głaskanie nie jest jeszcze moją ulubioną formą bliskości, ale wiem już, że ludzka ręka nie robi krzywdy, a człowiek potrafi zadbać i nakarmić.
Przede mną jeszcze trochę pracy, zanim w pełni zaufam, ale wierzę, że u boku swojego człowieka nabiorę pewności siebie. Ważę około 3–4 kg, mam około 3 lat i jestem wykastrowana.
Zdjęcia
O mnie
- Samica
- 1-4 lat
- do 5 kg
- Mieszana
- Dopasuje się do rodziny
- Krótkowłosy
Stosunek do innych
-
- Koty
- Nieznany
-
- Psy
- Nieznany
-
- Dzieci
- Nieznany
Metryczka
-
- Czip
- jest
-
- Kastracja
- jest
-
- Szczepienia
- są
Nie możesz adoptować na stałe?
Nic nie szkodzi, naszych podopiecznych możesz adoptować również wirtualnie lub wspomóc nas w inny sposób.
Decydujesz się na adopcję? Super! Po kliknięciu na przycisk zobaczysz, w jaki sposób wysłać zgłoszenie adopcyjne.